O tym jak powstała Opuszczona Opera

Słów kilka na temat powstania przygody Opuszczona Opera, która bardziej niż przygodą jest raczej lochem do eksploracji.

Przede wszystkim – może trochę wstyd się przyznać, ale sama koncepcja lokacji powstała przy pomocy Czatu GPT. Wpisany prośba zakładała loch do eksploracji na 15 pomieszczeń w tematyce muzycznej. Natomiast, sam układ pomieszczeń, ich powiązania, oraz zagadki i ich rozwiązania są już moją własną inwencją. Pierwotnie – było to coś w rodzaju wyzwania. Czas GPT generuje mi opis loszku i pomieszczeń – ja do niego rysuję mapkę (mapa powstała przy użyciu DungeonScrawl, samo narzędzie bardzo polecam). Z czasem wkręciłem się na tyle, że zacząłem dorzucać do pomieszczeń zagadki i powiązania ze sobą. Narodził się więc także pomysł, na końcową scenę z nagrodą dla graczy.

W efekcie – okazało się, że stworzyłem loszek w którym praktycznie nie ma walki. Są tylko zagadki, historie i klimat.

Udało mi się tą historię poprowadzić raz – drużynie która rozkradła wszystko, obrazy ze ścian, kontrabas, chyba nawet magiczne pałki. W ostatnie scenie wtedy na scenie stał jedynie Śpiewak Operowy oraz tancerka Bergit, którzy ze smutnymi minami klaskali, a w kufrze było kilka sztuk złota, zardzewiały kamerton, i metalowy kubek. Także zardzewiały.